Domyślnie ikony na pulpicie w systemie Windows Vista są dość duże co może niekórych denerwować. Nigdzie w ustawieniach nie znalazłem możliwości zmiany ich wielkości, jednak jest na to sposób - trzymając klawisz CTRL należy kręcić scrollem w myszce. Dzięki temu możemy płynnie zmieniać wielkość ikon od bardzo małych po naprawdę duże.
Wczoraj natknąłem się na problem nie włączającego się GTA4 na zupełnie nowym komputerze (Intel Core 2 Quad 2,33GHz, 4GB ram, GeForce 9500GT 1GB). Nie pomagały, żadne sterowniki, tryby zgodności ani patche. Już myślałem, że nie uda się tego odpalić, jednak pomogło zezwolenie w firewallu dostępu grze do internetu. Trochę to dziwne, bo co jeśli ktoś nie ma dostępu do internetu? Jednak i tak aby móc zapisywac savy trzeba utworzyć w Windows Live konto offline. Bez tego wprawdzie będziemy mogli grać, jednak nie będzie można zapisać stanu gry.
Jeśli chodzi o wrażenia z gry na takim kompie to jest naprawdę świetnie. Prawie wszystko udało się dać na maxa i gra nie ścina. Wszystkie detale widać bardzo dokładnie i bez problemu można odczytać teksty z samochodów, plakatów czy witryn sklepów. Jeśli szukasz komputera na którym będziesz mógł bez przeszkód grać w GTA na najwyższych detalach to ten sprzęt poradzi sobie z tym.
No właśnie - czego ludzie najczęściej szukają w wyszukiwarkach? Nie zaskocze chyba nikogo informacją, że ludzi najczęściej szukają w internecie seksu. Pokazuje to doskonale ranking onet boksów. Poza erotyką sporą popularnością cieszy się też nasza klasa.
Co jednak zrobić jeśli na liście tej nie ma naszej branży a chcielibyśmy dowiedzieć się jakie frazy są w niej popularne i ilu ludzi szuka stron z nią związanych? Idealnym narzędziem jest Google KeywordToolExternal. Pozwala on na sprawdzenie jakim zainteresowaniem cieszą się poszczególne frazy, dzięki temu możemy zorientować się na jakie hasła najlepiej pozycjonować stronę.
Ostatnio chcąc podłączyć laptopa do telewizora natknąłem się na pewien problem. Po podłączeniu kabelkiem HDMI niby wszystko było OK, jednak jakość obrazu i rozdzielczość pozostawiały wiele do życzenia. Nie pomagały zmiany rozdzielczości na komputerze - obraz na telewizorze wyglądał cały czas tak samo. Co gorsza przy filmach co chwilę pojawiały się poziome paski.
Rozwiązaniem okazało się wyłączenie monitora w ustawieniach, tak że obraz był tylko na telewizorze. Dzięki temu bez problemu udało się zmienić rozdzielczość na 1920×1080. Wraz ze zmianą rozdzielczości przyszła niesamowita jakość Full HD.
Ostatnio na Allegro miał miejsce wysyp aukcji, gdzie można kupić adres strony resellera sprzedającego konta rapidshare za 3$. Po co płacić 20 czy 30 zł za taką informację - u mnie masz za darmo :) Płatności za konto dokonuje się przez PayPal. Nie mam niestety żadnych pieniędzy na Pay Palu, żeby sprawdzić czy to faktycznie działa ale jeśli ktoś chce to prosze bardzo. Adres tej strony to: http://rapidsharevip.com/
Poniżej zamieszczam projekt wykonany przeze mnie na zaliczenie czwartego semestru CISCO CCNA
Modernizacja szkolnej sieci komputerowej
1. Założenia projektowe
Celem projektu jest modernizacja instniejącej szkolnej sieci komputerowej. Cała sieć działa na jednym wspólnym adresie IP w związku z czym dla każdego użytkownika sieci widoczne są wszystkie komputery co w sposób oczywisty zagraża bezpieczeństwu komputerów zlokalizowanych w tej sieci, zwłaszcza tych z danymi które powinny być chronione (administracja, dziekanat, sekretariat). Dodatkowo w sieci tak skonstruowanej mamy dużo transmisji rozgłoszeniowych co w warunkach dużego obciążenia sieci powoduje jej „spowolnienie”.
Projekt przewiduje wymianę dotychczas używanych urządzeń sieciowych firmy Planet (przełączniki oraz router) na urządzenia firmy CISCO (router 1841 oraz przełączniki 2950). Dzięki tej zmianie możliwe będzie utworzenie sieci VLAN (wirtualnych sieci) co z kolei przełoży się na bezpieczeństwo oraz wydajność sieci.
W projekcie zostaną wykorzystane następujące normy:
Lp Etap powstawania sieci Normy
1 Projektowanie budynku pod kątem przyszłej sieci teleinformatycznej PN-EN 50310:2002
2 Wybór okablowania PN-EN 50173-1:2004 i/lub ISO/IEC 11801:2002
3 Planowanie instalacji PN-EN 50174-1:2002, PN-EN 50174-2:2002, PN-EN 50310:2002
4 Instalowanie okablowania PN-EN 50174-1:2002, PN-EN 50174-2:2002, PN-EN 50310:2002, PN-EN 50346:2002
5 Eksploatacja okablowania PN-EN 50174-1:2002
2. Topologia logiczna
Sieci VLAN:
10 – administracja
20 – dziekanat
30 – sekretariat
40 – biblioteka
50 – pracownie
60 – 1piętro
Sieci VLAN na przełącznikach:
- sw_p-1 (FastEthernet0/1-0/20 – VLAN 40)
- sw_parter (FastEthernet0/1 – trunk
FastEthernet0/2 – VLAN 60
FastEthernet0/3 – VLAN 50
FastEthernet0/4 – VLAN 50
FastEthernet0/5 – VLAN 40
FastEthernet0/6-0/10 – VLAN 10
FastEthernet0/11-0/15 – VLAN 20
FastEthernet0/16-0/20 – VLAN 30)
- sw_p1 (FastEthernet0/1-0/20 – VLAN 60)
- sw_p2 (FastEthernet0/1-0/20 – VLAN 50)
- sw_p3 (FastEthernet0/1-0/20 – VLAN 50)
Adresacja:
Sieć Przeznaczenie
192.168.1.0 /24 Administracja
192.168.2.0 /24 Dziekanat
192.168.3.0 /24 Sekretariat
192.168.4.0 /24 Biblioteka
192.168.5.0 /24 Pracownie
192.168.6.0 /24 1pietro
Adresy przypisywane są dynamicznie przez DHCP.
3. Polityka bezpieczeństwa
Dzięki zastosowaniu sieci VLAN użytkownicy mają dostęp jedynie do komputerów swojego działu, co pozwala uniknąc sytuacji dostępu do komputera dziekanatu czy administracji z pracowni komputerowych.
4. Urządzenia aktywne
W projekcie zostały użyte następujące urządzenia aktywne:
- 5 przełączników CISCO 2950
- 1 router CISCO 1841
Poniżej zamieszczam mój projekt z cisco CCNA1 - “Projekt sieci LAN”.
Spis treści
1. Wstęp
2. Plan budynku
3. Projekt sieci
4. Adresowanie w sieci
5. Podłączenie do internetu
6. Testowanie okablowania
7. Kosztorys
1. Wstęp
Niniejszy projekt został wykonany na zlecenie firmy Kogucik Sp. zo.o. Zakłada on stworzenie sieci lokalnej dla 71 pracowników i 7 drukarek. Projekt zakłada umieszczenie okablowania w korytkach podwieszanych na ścianach. Użyte zostaną kable UTP kat. 5e. Okablowanie zostanie poprowadzone tak, by nie przekraczać odległości 100m między urządzeniami. Kable zostaną wyprowadzone w korytkach kablowych, by zmniejszyć ryzyko narażenia kabli na uszkodzenia i dodatkowo, by okablowanie nie szpeciło pomieszczeń. W trakcie montażu każdy kabel zostanie oznaczony na obu końcach, by w razie wystąpienia awarii ułatwić diagnostykę i wymianę wadliwego kabla. Okablowanie zostanie tak rozmieszczone, by nie przebiegać w pobliżu instalacji elektrycznych. W każdym pomieszczeniu do którego zostanie doprowadzone okablowanie zostaną zainstalowane gniazdka RJ-45. Topologia przyjęta w projekcie będzie topologią rozszerzonej gwiazdy.
2. Plan budynku
Budynek posiada sprawną sieć telefoniczną i energetyczną, nie posiada okablowania strukturalnego. Wszystkie pomieszczenia mają dostęp do światła naturalnego przez okna. Ponadto:
- budynek ma 10 pięter
- budynek ma 669,8 m2 powierzchni biurowej na jednej kondygnacji
- budynek ma szerokość 18,3 m i długość 36,6 m
- wysokość sufitu we wszystkich pomieszczeniach wynosi 3,7 m
- wszystkie sufity są podwieszane
- podłogi są betonowe, pokryte wykładziną przemysłową
Na każdym piętrze zostanie zamontowana szafa wisząca 6U ze switchem 16-portowym firmy Linksys, model SR216. Dodatkowo w szafie na piątym piętrze poza w/w switchem znajdzie się jeszcze jeden taki switch oraz router firmy Linksys, model RV082-EU. Sygnał z routera zostanie puszczony do pierwszego switcha, a następnie do switchy na każdym z pięter, skąd trafi do gniazdek użytkowników.
3. Projekt sieci
Projektowana sieć będzie siecią Fast Ethernet opartą na topologii rozszerzonej gwiazdy. Mimo, iż w sieci pracować bedzie 71 stacji roboczych oraz 7 drukarek to sieć została przygotowana na 150 użytkowników (po 15-tu na piętro). Wykorzystany zostanie standard 100Base-TX. Okablowanie stanowić ma skrętka UTP kat. 5e ze złączem RJ-45. Wszystkie przełączniki zamontowane na każdym z pięter będą połączone z głównym przełącznikiem a ten bezpośrednio z routerem. Przełączniki zostaną ze sobą połączone kablem krosowanym, a konkretne jednostki z przełącznikami kablem prostym.
4. Adresowanie w sieci
Wszystkim komputerom adresy IP będą przypisywane dynamicznie przez serwer DHCP z zakresu 192.168.1.2-192.168.1.200. Drukarkom zostaną ręcznie przydzielone IP:
192.168.1.201
192.168.1.202
192.168.1.203
192.168.1.204
192.168.1.205
192.168.1.206
192.168.1.207
grupa robocza:workgroup
adresy IP (przypisywane dynamicznie): 192.168.1.2-192.168.1.200
maska: 255.255.255.0
nr rozgłaszania: 192.168.1.255
adres bramy: 192.168.1.1
serwer DNS: 194.204.159.1
5. Podłączenie do internetu
Zdecydowaliśmy się na dostęp do internetu korzystając z oferty firmy TP SA – DSL 4000 (łącze o maksymalnej przepustowości 4096 kbit/s do komputera Klienta i 512 kbit/s od Klienta, ośmioadresowa podsieć - 5 użytkowych adresów IP). Abonament: 352,58 zł z VAT. Komputery sieci lokalnej będą miały połączenie z internetem poprzez translacje adresów (NAT) ustawioną na routerze.
6. Testowanie okablowania
Po zakończeniu budowy sieci zostanie sprawdzone 100% połączeń. Zostaną wykonane testy statyczne testerem SLT3 – do skrętki czteroparowej składającym się z dwóch jednostek wyposażonych w gniazda do testowania połączeń w sekwencji 568B. Po wykonaniu testów statycznych zostaną wykonane pomiary dynamiczne kanałów transmisyjnych w obydwie strony. Pomiar kabli UTP zostanie wykonany miernikiem SCOPE 155. Pomiary dynamiczne polegają na zmierzeniu:
- długości przebiegów poziomych
- tłumienności
- przesłuchów między kanałami – NEXT
- rezystancji
- impedancji
Po wykonaniu instalacji zostaną sporządzone odpowiednie protokoły zawierające wyniki wszystkich pomiarów.
7. Kosztorys
Nazwa - ilość - cena jedn. - cena
Switch Linksys 16 portowy 10/100 Mb/s model SR216 - 11 - 259 zł - 2849 zł
Router Linksys model RV082-EU - 1 - 1058 zł - 1058 zł
Szafa 19″ wisząca 6U - 10 - 157 zł - 1570 zł
skrętka UTP kat. 5e* - 5 - 130 zł - 650 zł
Gniazdo KEYSTONE JACK UTP RJ45 kat.5E - 150 - 2,5 zł - 375 zł
Wtyk modularny RJ45 (8P8C)** - 7 - 6 zł - 42 zł
razem: 6544 zł
* Wymagana długość skrętki to 1400 m (z zapasem). Skrętka pakowana jest w kartonach po 305 m.
** Wymagana ilość wtyków to 330 szt. (z zapasem). Wtyki pakowane po 50 szt.
Z perspektywy czasu zabawne wydają się wypowiedzi niekórych ludzi na temat komputerów sprzed kilkudziesięciu lat. Poniższe cytaty zostały zaczerpnięte z książki Rewolucyjne pomysły. Zasady marketingu nowych produktów i usług Guy’a Kawasaki:
Światowe zapotrzebowanie szacuję na około pięć komputerów.
Uwaga przypisywana Thomasowi Watsonowi, prezesowi IBM, 1943
Przejechałem ten kraj wzdłuż i wszerz. Rozmawiałem z ludźmi, którzy świetnie zarządzają swoimi przedsiębiorstwami. Moje informacje pochodzą z najlepszego źródła i mogę Pana zapewnić, że przetwarzanie danych jest modą przejściową i nie przetrwa nawet roku.
Redaktor prowadzący działu książek o tematyce biznesowej w wydawnictwie Prentice-Hall w odpowiedzi na propozycję Karla V. Karstroma (młodszego redaktora, który polecił mu pewien maszynopis książki na temat przetwarzania danych), około 1957 roku
Nie ma powodu, aby ktokolwiek miał komputer w domu.
Ken Olsen, prezes Digital Equipment Corporation na konwencji The World Future Society, 1977 r.
Więc poszliśmy do fabryki Atari i powiedzieliśmy: “Mamy to wspaniałe urządzenie; do jego budowy wykorzystaliśmy nawet kilka części produkowanych przez waszą firmę. I co państwo powiedzą na to, żeby nas finansować? Albo nawet damy państwu to urządzenie. Chcemy tak po prostu zrobić. Wy będziecie płacić nam pensje, a my będziemy dla was pracować”. A oni powiedzieli: “Nie”. Więc poszliśmy do firmy Hawlett-Packard, a oni na to: “Co? Nie jesteście nam potrzebni. Nawet nie skończyliście jeszcze studiów”.
Założyciel firmy Apple Computer Inc. Steve Jobs o tym, jak wraz ze Stevem Wozniakiem próbowali zainteresować swoim komputerem firmy Atari i HP
640 kilobajtów powinno każdemu wystarczyć.
Bill Gates, 1981 r.
Jako, że maturę już mam za sobą zamieszczam poniżej moją prezentacj z polskiego, może komuś się przyda. Matuę ustną zaliczyłem na 80%, więc chyba prezentacja jest w miarę dobra. Dodam tylko, że naprawdę warto na maturze ustnej z polskiego brać tematy związane z komputerami. Dla mnie był to temat, na który mam dużo do powiedzenia i raczej nie było opcji, żeby komisja mnie zagięła jakimś pytaniem.
—–
Tematem mojej prezentacji jest: „Czatowanie na necie. Scharakteryzuj język rozmów na internetowych stronach dyskusyjnych”. Język internatów jest bardzo zróżnicowany i zależy od grupy społecznej, którą reprezentuje dany internauta. W Internecie każda grupa społeczna posługuje się charakterystycznym dla niej specyficznym językiem. W swojej prezentacji przedstawię kilka ważnych cech języka Internetu. Wiele z nich narodziło się wskutek chęci coraz to szybszego przekazywania informacji poprzez Internet.
Aby móc szybciej przekazywać swoje myśli, społeczność internetowa zastosowała akronimy, zwane także skrótowcami. Akronimy to nic innego jak wyrazy powstałe przez skrócenie wyrażeń składających się z dwóch lub więcej słów i powstałe za zwyczaj z pierwszych liter skracanych wyrazów. W Internecie używane są zarówno akronimy polskie, jak i zagraniczne, np. „brb” z angielskiego „be right back” oraz jego polski odpowiednik „zw”, oznaczający „zaraz wracam”. Na tym jednak internauci nie poprzestali. Zaczęli skracać kolejne wyrazy, aby móc przekazać swoje myśli jeszcze szybciej. I tak ze słów takich jak: „cześć”, „Internet” czy „komputer” powstały krótsze formy takie jak: cze, net czy komp. Ma to zastosowanie nie tylko w Internecie ale także w telefonii komórkowej, a ściślej w edycji i wysyłaniu wiadomości SMS (z ang. Short MESSAGE Sending – ‘wysyłanie krótkiej wiadomości’), gdzie użytkownik ma do dyspozycji 160 znaków. Z założenia istnienie wiadomości SMS ma na celu poinformowanie kogoś o czymś w jak najkrótszy sposób. Jednak mentalność ludzi często mija się w tym przypadku z celem i ku ironii przy wysyłaniu krótkiej wiadomości niektórzy chcą w niej zawrzeć bardzo dużo, co niestety nie jest możliwe mając do dyspozycji jedynie 160 znaków przypadających na 1 SMS. Dlatego też taki użytkownik musi skracać wyrazy.
Pozostała jeszcze sprawa wyrażania emocji. Tu internauci radzą sobie za pomocą tzw. emotikon. Emotikony, z ang. „uśmieszki” – są to złożone ze znaków ASCII obrazy nastroju, używane oraz nadużywane przez użytkowników Internetu. ASCII jest to kod przyporządkowujący liczby z zakresu 0-127 literom, cyfrom, znakom przestankowym i innym symbolom, oraz poleceniom sterującym. Określone zestawienie znaków ASCII (tak by tworzyły tzw. Emotikony) wyraża np. skrajne uczucia, tj. szczęście i smutek.
Kryjące się pod daną emotikoną uczucie, które ta symbolizuje można bez problemu „odgadnąć” albowiem każda emotikona jest odwzorowaniem ludzkiej twarzy, tzn. posiada zbudowane ze znaków ASCII elementy przypominające anatomiczne części budowy twarzy umożliwiające określenie stanu uczuciowego, przykładowo: radość, smutek, szczęście, złość, nienawiść itp.
Przykładowa emotikona może składać się z dwukropka, myślnika i znaku zamknięcia nawiasu co oznacza uśmiech. Niektóre emotikony są jednak dość skomplikowane i bez specjalnego objaśnienia trudno je zrozumieć. W Internecie można znaleźć wiele stron, które dokładnie opisują znaczenie wszystkich akronimów oraz emotikon, więc nawet jeśli internauta nie zrozumie czegoś może szybko i bez problemu uzupełnić swoją wiedzę.
W Internecie doszukać można się wielu błędów językowych takich jak np.: błędy ortograficzne, interpunkcyjne czy zamieniona kolejność liter w wyrazach. Większość tego typu błędów jest popełniana na tzw. czatach, gdzie rozmowa odbywa się w trybie rzeczywistym – jest szybka i dynamiczna. Ludziom dyskutującym na czacie zależy na jak najszybszym przekazaniu swoich myśli przez co ich wypowiedzi są często przepełnione błędami. Społeczność czatowników z reguły ignoruje tego typu błędy. Natomiast na tzw. forach dyskusyjnych zazwyczaj jest więcej czasu na przemyślenie i napisanie odpowiedzi na zadane przez daną osobę pytanie, przez co mogą one zawierać mniej błędów. Mówię „mogą” a nie „zawierają” ponieważ niestety duża część użytkowników danego forum nie przykłada do tego zbyt dużej wagi, pisząc w pośpiechu i nie czytając przed wysłaniem tego co sami napisali. Bywa często tak, że internauci zwracają innym uwagę na różnego typu błędy popełniane przez nich w pisowni. W sieci powstała nawet specjalna akcja „BYKOM-STOP”, która ma na celu uświadomienie użytkownikom Internetu jak ważna jest poprawna pisownia. Ignorowanie zasad poprawnej pisowni nie tylko denerwuje czytających ale także ma duży wpływ na młode pokolenie czytające takie teksty. Młodzi ludzie często czytając takie fora przyzwyczajają się do błędnej pisowni, dlatego ważne jest pisanie poprawnie oraz wskazywanie innym błędów w ich wypowiedziach.
Przeglądając zasoby Internetu można natknąć się m.in. na czaty oraz fora, których użytkownicy za nic mają kulturę i dobre wychowanie. Internauci często myśląc, że są anonimowi - dają upust swoim emocjom poprzez używanie wulgarnych wyrazów, wszczynanie kłótni czy obrażanie innych. Internet wcale nie jest tak anonimowy jak niektórym może się wydawać. Większość internautów możliwa jest do zidentyfikowania przez organy ścigania.
W Internecie istnieje zbiór zasad, do których każdy internauta powinien się stosować. Zbiór ten nazywa się netykietą. Nazwa ta powstała przez połączenie słów „net” i „etykieta”, czyli zbiór zasad zachowania się w Internecie.
Niestety młode pokolenie często łamie te zasady. Wielokrotnie przy próbie zwrócenia komuś uwagi, kończy się to fiaskiem. Niektórzy młodzi z dostępem do Internetu czują się bezkarni, toteż w odpowiedzi na otrzymaną uwagę - preferują ubliżyć i w efekcie stwierdzić, iż to co robią to tylko ich sprawa.
Przez taki rodzaj niedojrzałych osób, bardzo spora liczba ludzi posiada negatywne zdanie o Internecie i internautach. Wiele mogłoby się zmienić gdyby netykietę można było egzekwować, niestety biorąc pod uwagę jak ogromnym medium jest Internet, ciężko byłoby zapanować nad tak liczną społecznością internetową.
Język internautów przepełniony jest wręcz anglicyzmami. Poza takimi zwrotami jak „sorry” czy „ok”., występuje dużo zapożyczeń z terminologii technicznej, jak np: „logowanie”, „transfer”, „czat”. Wiele anglicyzmów występuje w swojej oryginalnej pisowni, jednak coraz więcej angielskich wyrazów zostaje zapisywanych w spolszczonej pisowni, np.: „Light” – „lajt’owo” czy „DJ” – „didżej”. Wielu użytkowników uważa, że anglicyzmy mają zgubny wpływ na język polski. Obawiają się oni możliwego zatracenia się w tożsamości naszego faktycznego rdzennego języka. Chodzi tu o to, że niedługo niektórzy nie będą w stanie odróżnić czy dany wyraz jest polskim wyrazem czy też tylko zapożyczeniem zapisanym w polskiej formie.
Z pewnością jest w tym trochę racji, jednak trudno dziś wyobrazić sobie Internet bez całego technicznego słownictwa. Pozostaje jeszcze dość sporna kwestia używania w Internecie polskich znaków diakrytycznych. Internautów można podzielić na takich, którzy piszą z polskimi znakami diakrytycznymi oraz na takich, którzy piszą bez nich. Wzięło się to stąd, że internauci spoza Polski często nie mogli zobaczyć polskich „ogonków”, gdyż nie mieli zainstalowanej na komputerze „polskiej klawiatury”. Jednak nie tylko zagraniczni internauci mają problem z ich wyświetlaniem. Wiele polskich stron internetowych jest zrobionych źle, przez co nawet Polakom zamiast polskich znaków ukazują się tzw. „krzaczki” czyli dziwne symbole, w miejscu gdzie powinny wyświetlać się polskie litery. Dlatego właśnie duża część internautów zrezygnowała z ich używania. Jest jednak jeszcze jeden powód. Bez polskich znaków pisze się dużo szybciej, gdyż nie trzeba wciskać dodatkowych klawiszy.
Wszystkie przedstawione przeze mnie cechy niepisanych reguł pisowni w Internecie składają się na tzw. slang internetowy. Slang internetowy to nic innego jak język, którym posługują się internauci i który początkujących użytkowników Internetu może trochę przerażać. Nie dotyczy to jednak tylko Internetu, gdyż każda grupa społeczna posiada swoje specyficzne słownictwo. Niezrozumiały dla innych może być język, którym posługuje się elektronik, informatyk, czy ekonomista. I moim zdaniem nie ma w tym nic złego, gdyż poznanie reguł danej dziedziny powoduje, że poruszamy się po niej sprawniej i tym samym poszerzamy swoje horyzonty i wiedzę. Tak samo jest w przypadku Internetu. Wystarczy poznać reguły i podstawowe słownictwo, aby bez problemu móc komunikować się z pozostałymi internautami.
Nasuwają się pytania, czy Internet nie nauczy nas złych nawyków językowych, czy nie przyczyni się do zatracania tożsamości językowej, czy rozmowa internetowa stanowi przyszłość czy zagrożenie. Z pewnością może być zagrożeniem dla młodego pokolenia, które coraz częściej ignoruje ogólno przyjęte zasady i tworzy swój język, wymyślając coraz to nowsze urozmaicenia pisowni. Były już przypadki za granicą, że uczennica tak bardzo przyzwyczaiła się do slangu internetowego, że zaczęła w ten sposób pisać szkolne wypracowania. Są to jednak na razie odosobnione przypadki, jednak nie można tego ignorować, bowiem nie wykluczone, że w niedalekiej przyszłości może być ich więcej. Dlatego ważne jest rozróżnianie świata wirtualnego i rzeczywistego i dostosowywanie słownictwa do środowiska, w którym się znajdujemy. Internet to jednak nie tylko zło i zagrożenia. W nim codziennie poznaje się wielu ludzi, którzy w rzeczywistym świecie nie mieliby fizycznie możliwości się poznać. Wiele tych znajomości jest kontynuowanych w rzeczywistym świecie.
Prawdą jest, że Internet umożliwia sprawne i błyskawiczne przesyłanie informacji innym użytkownikom poprzez komunikatory internetowe.
Tysiące uczących się osób, które uczestniczyły ostatnio w manifestacjach przeciwko Romanowi Giertychowi zostało poinformowanych o tychże manifestacjach właśnie poprzez Internet. Pewna grupa ludzi, bezinteresownie stworzyła kilka dni temu możliwość składania drogą elektroniczną swoich podpisów w proteście przeciw Romanowi Giertychowi jako osobie zasiadającej w fotelu ministra edukacji. Zebrano 60.000 głosów od osób w 95% uczących się. Gdyby nie Internet na liście z zebranymi podpisami byłoby może 10% tych podpisów. Od razu widać jak wielką potęgą i jak wielkim pośrednikiem w informowaniu na bieżąco jest Internet.
Internet stanowi ogromne źródło wiedzy i pozwala praktycznie na nieograniczone rozmowy międzyludzkie, dlatego uważam go raczej jako przyszłość niż zagrożenie. Wszystko jednak zależy od użytkowników tego medium, bo to oni kształtują język w internecie i to od nich zależy jak będzie on wyglądał za kilka czy kilkanaście lat. Uważam jednak, że ludzie którzy dbają o nasz ojczysty język w internecie nie zaprzestaną swoich działań i nadal będą wytykać błędy internautom, którzy nie szanują języka polskiego.
Jako, że maturę już mam za sobą zamieszczam poniżej mój konspekt z polskiego, może komuś się przyda.
„Czatowanie na necie”. Scharakteryzuj język rozmów na internetowych stronach dyskusyjnych”
I Literatura podmiotu:
• Forum dyskusyjne „Dziennik Internatów” [on-line]. Dostępny w internecie: http://forum.di.com.pl
• Forum dyskusyjne „Webhelp” [on-line]. Dostępny w internecie: http://forum.webhelp.pl
• Forum dyskusyjne „Cyber Crime” [on-line]. Dostępny w internecie: http://forum.cc-team.org
II Literatura przedmiotu:
• „Komputery. Multimedia. Internet. Leksykon” wyd. RTW, tłum. T.Lewandowski, K.Pochwalski, J.Szaniowski, Warszawa 1997.
• „Nowy Słownik Poprawnej Polszczyzny” wyd. PWN, pod red. A.Markowskiego, Warszawa 1999.
• I.T.Miecik, „Polska rozmowa internetowa”. w: Polityka nr 11 2005, s. 3-10.
• „Słownik Języka Polskiego”, wyd. PWN, pod red. M.Szymczaka, Warszawa 1996.
III Ramowy plan wypowiedzi:
1. Wprowadzenie do tematu.
2. Przedstawienie charakterystycznych cech języka internetu:
• skrótowość (skrótowce, czyli akronimy oraz emotikony),
• błędy językowe,
• nowa jakość w kulturze języka (estetyka języka, wulgaryzmy, kłótnie internetowe oraz netykieta),
• zapożyczenia (anglicyzmy),
• slang.
3. Wnioski końcowe:
• rozmowa internetowa jako przyszłość czy zagrożenie
Ostatnie komentarze