Słyszałem wiele opinii jaka to Vista jest straszna i żeby w żadnym wypadku jej nie instalować a zostać przy Widnowsie XP. Od prawie dwóch miesięcy korzystam z Windows Vista, więc pewne opinie na jego temat już mam.
Wybrałem ten system raczej z przymusu, bo kupując laptopa miałem wybór - albo Windows Vista albo Linux. Laptop z linuksem był był 50zł tańszy, ale jako że nie mam najlepszych doświadczeń z tym systemem wybrałem Vistę. Nie miałem też zamiaru dawać 300zł, za XP’ka, więc stwierdziłem, że Vista nie może być aż taka zła i rozpocząłem swoją przygodę z tym systemem.
Wizualnie system wygląda bardzo dobrze i na mnie zrobił dobre wrażenie. Nie wszyscy jednak lubią takie “wodotryski”, ale zawsze można je wyłączyć i użyć klasycznych ustawień.
Najbardziej denerwowało mnie na początku zupełnie inne umiejscowienie różnych funkcji, szczególnie gdy chciałem zmienić ustawienia połączenia internetowego. Szczególików jest sporo - część na plus, część na minus. Na plus zaliczam przedewszystkim możliwość osobnej regulacji głóśności do każdej aplikacji, czyli możemy wyciszyć np. przeglądarkę, dzięki czemu nie usłyszymy gadających reklam. Idealnie sprawuje się funkcja wstrzymania systemu - komputer bardzo szybko wyłącza się jak i włącza.
Największym problemem jest niestety niekompatybilność z niektórymi aplikacjami. Na windowsie XP filmy najczęściej oglądałem przez odtwarzacz Cinema Player, niestety na Viście często wywala on różne błędy. Od czasu do czasu zawiesza mi się też Opera. Przy grach nie zauważyłem żadnych problemów, aczkolwiek grałem tylko w jedną - GTA 4 ;-)
Nie wiem jak sprawuje się ten Windows na starszych komputerach, jednak na moim procesorze Intel Pentium dual core T3200 2×2GHz i 4GB ramu chodzi idealnie.
Podsumowując - Vista nie jest takim strasznym systemem jak niektórzy mawiają. Owszem, jest inna, czasem trochę bardziej skomplikowana, czasem niekompatybilna, jednak nie jest to zły system. Co nie zmienia faktu, że wolałbym zamiast Visty Windowsa XP :)
27 kwietnia 2009 o 14:28
Vista jako nowy system przeżywał choroby wieku dziecięcego, z czasem stabilność, kompatybilność poprawiła się. Podchodziłem do Visty 4x instalując ją i tyleż samo kasując z dysku, aż w końcu kupiłem oryginał. Od XP odszedłem po kilku latach używania. W tej chwili nie widzę oprócz szybkości w grach znaczących różnic. Do menu Visty można się przyzwyczaić. System ma więcej zalet niż wad. Gry trzeba ustawić na mniejszą ilość detali ale tylko te najbardziej wymagające np. Crysis. Używam Visty głównie do gier i multimediów. Moja konfiguracja komputera to Intel E4400 4GB RAM + Radeon 3870/DDR4-512…. i nie narzekam. Ostatnio nie spotkałem się z programem, który nie miał by odpowiednika do Visty, zapewne takie są lecz ja ich nie używam i już nie wrócę do XP. Windows 7 będzie bardzo podobny do Visty więc jest to dobre przygotowanie obsługi do następnego kroku.